Dziękuję za Twój kontakt w sprawie inwestycji

Zanim zdecydujesz się rozpocząć ze mną współpracę w sprawie inwestycji chciałbym w skrócie przedstawić czym się zajmuję, moją historię (w tym ujawnianie afer finansowych), jakich inwestycji (i wyników) możesz się spodziewać, jakie mam zasady współpracy z inwestorami i jak organizuję pracę (tak, że jestem w stanie bez problemu współpracować z grupą tysiąca inwestorów). Oraz – często padające pytanie: ile to będzie kosztować.

Współpracujesz z Certyfikowanym Doradcą Finansowym

Doradcą Finansowym w Polsce może się nazywać każdy. Certyfikowanych Doradców Finansowych jest w Polsce kilkuset. Czemu tak niewielu? Nie ma co ukrywać – o wiele łatwiej ‚oferować’ produkty nie znając ich i bazując na niewiedzy klientów polecać to co najłatwiej. Takie podejście jest na pewne bardzo zyskowne ma ‚krótkie nogi’. I niestety jest i było wykorzystywane – firm tego typu dawno nie ma na rynku.

Certyfikowani Doradcy Finansowi działają inaczej. W moim przypadku to na pewno też efekt tego co wyniosłem z domu i wzorów z mojej rodziny (podobnie jak zamiłowania do zdobywania wiedzy i dążenia do sukcesów także w tej dziedzinie – jak np. rozpoczęty w 1998 roku doktorat).

Uzyskanie certyfikatu nie jest proste, wymaga drogich specjalistycznych szkoleń – nie produktowych – ale obejmujących szeroko rozumiane finanse, ubezpieczenia, inwestycje i znajomość systemów emerytalnych, podatkowych itp.

Warto wyjaśnić też czym różni się Ceretyfikowany Doradca Finansowy od Licencjonowanego Doradcy Inwestycyjnego.

Wyniki portfeli inwestycyjnych

Nie ma jednego idealnego portfela inwestycji. Wszystko zależy od Twoich oczekiwań . Dlatego szczególnie na początku konieczna będzie rozmowa aby ustalić Twoje oczekiwania oraz to co mogę zaoferować. Z dostępnych produktów można budować portfel jak z klocków.

Jakich wyników możesz się spodziewać (już po odjęciu wszelkich kosztów i opłat):

  • dla podstawowego portfela z kwotą do 300.000 zł – możesz oczekiwać zysków na poziomie 6,5%-8,5% rocznie,
  • dla podstawowego portfela z kwotą ponad 300.000 zł – możemy już poszukiwać rozwiązań dających zysk na całym portfelu od 7%-10% rocznie.

Świat inwestycji nie jest jak widzisz sprawiedliwy – mając do zainwestowania kilkaset tysięcy złotych możesz mieć dostęp do produktów, które nie są dostępne dla inwestorów z mniejszym kapitałem – mowa tutaj o Funduszach Zamkniętych FIZ, których dostępność ustawodawca ograniczył wymogiem minimalnej pierwszej wpłaty na poziomie ponad 40.000 EUR.

Rzeczywiste wyniki oferowanych przeze mnie inwestycji obejrzysz na tej stronie.

Powyższe wyniki to portfel oparty o inwestycje stałodochodowe. Wyniki te mogą być inne:

  • jeżeli dołączysz do portfela inwestycje w innowacyjne biznesy (Venture Capital) wyniki mogą wzrosnąć o 3-6 punktów procentowych – czyli do nawet kilkunastu procent średniorocznie (Zależnie od udziału inwestycji VC w portfelu – polecam od 10-30% zależnie od wieku). Tego typu inwestycje wiążą się z wyraźnie większym ryzykiem – ale tylko dla tej części portfela. Więcej przeczytasz w tym artykule
  • jeżeli chcesz inwestować w sposób bardzo konserwatywny to również taki portfel możemy zbudować – i możesz wtedy oczekiwać wyników mniej więcej o połowę lepszych od lokat bankowych. To wbrew pozorom nie jest bardzo trudne

Bezpieczeństwo inwestycji

Bezpieczeństwo musimy rozpatrywać w dwóch płaszczyznach:

  • bezpieczeństwo formalne – czyli konstrukcja prawna produktów inwestycyjnych, która powinna niwelować lub minimalizować ryzyko defraudacji zainwestowanych Twoich oszczędności. Największe bezpieczeństwo formalne dają fundusze inwestycyjne, fundusze zamknięte oraz obligacje korporacyjne. Nieco mniejsze inwestycje udziałowe na rynku niepublicznym (choć to także można znacząco ograniczyć)
  • ryzyko utraty części lub całości kapitału – zależy od rodzaju inwestycji oraz od tego jakie występują tu zabezpieczenia (np. w inwestycjach biznesowych). Tu ważna jest szczegółowa wiedza o tym jak działają poszczególne produkty (i nie chodzi o wiedzę z materiałów marketingowych, tylko o faktyczną wiedzę o tym jak te produkty działają).

Ograniczanie ryzyka

To przede wszystkim doskonała i pełna wiedza o tych inwestycjach. To ta wiedza jest najcenniejsza z punktu widzenia inwestora. O ile w bankach czy firmach pseudodoradztwa pokazują wyłącznie ogólniki i reklamowe ulotki przekonując, że inwestor nie musi dużo wiedzieć. U mnie dowiesz się o tych inwestycjach wiele. Często wręcz poznasz dokładne modele biznesu i specyfikę danych rynków na których realizowane są zyski.

Uprzedzam – czasem jest to naprawdę dużo informacji. Ale – ja wychodzę z założenia że lepiej dokładnie wiedzieć w co inwestowane są nasze pieniądze niż po prostu wpłacać w ‚pierwszy lepszy’ produkt i liczyć że uda się zarobić.

Ale bez obaw – udostępniam coś w rodzaju streszczenia dla zarządu 🙂 Czyli skrócony opis danego biznesu lub funduszu. Czasem da się go streścić w dosłownie kilku zdaniach. A dodatkowe materiały (czasem wiele stron) pozostawiam dla zainteresowanych. Choć większość inwestorów przyznaje, że na początku nie planowała ich czytać – ale sposób w jaki są przekazane i ogólnie ciekawość samych modeli biznesowych potrafią wciągać. Poza tym: jeżeli inwestujesz dużą część swoich oszczędności to zgodzisz się, że należy im się to aby inwestować je w sposób świadomy! To należy się Twoim oszczędnościom.

Jaką wiedzę o inwestycjach otrzymasz:

  • szczegółowe opisy biznesów / funduszy
  • historię osób powiązanych z tymi biznesami (inwestycje to przede wszystkim ludzie, którzy je tworzą)
  • opisy rynków na których inwestują w tym ciekawostki (a czasem mało znane fakty zbliżone do poufnych)
  • dokładne omówienie ryzyk i tego w jaki sposób poszczególne ryzyka są zabezpieczane
  • i jeszcze więcej dodatkowych informacji

Elitarne produkty inwestycyjne

To najczęściej produkty o małej skali działalności – a tym samym niedostępne w bankach, które muszą po prostu oferować produkty masowe (co często oznacza słabszą jakość). Mała skala działalności to także relatywnie mała skala firm, które te inwestycje prowadzą, mniejsze firmy, mniejsze fundusze inwestycyjne. Doskonale rozumiesz, że produkt do którego bank ‚przyniesie’ od inwestorów 50 milionów miesięcznie … musi te pieniądze szybko wydać – co może oznaczać słabszą jakość tych wyborów inwestycji.

Inwestycje, które polecam czasami są inwestycjami poszukującymi kilkuset tysięcy do kilku milionów w skali miesiąca.

I zawsze są to inwestycje przy których mam dostęp do informacji z pierwszej ręki. Albo znam właścicieli tych biznesów (czasem od wielu lat), zarządzających funduszami albo przynajmniej mam z nimi osobisty kontakt. Jestem w tych inwestycjach bardzo często głównym partnerem.

To daje mi dostęp do wielu informacji i pełnego zrozumienia biznesu – które to informacje przekazuję inwestorom aby mogli podjąć najlepszą dla siebie decyzję.

Inwestycji w mojej ofercie nie ma wiele

Co więcej – są takie miesiące gdzie proponuję inwestorom, że z częścią inwestycji warto poczekać nawet kilka miesięcy. Bywały też miesiące w których nie miałem np. żadnego produktu do zaoferowania.

Nie jestem bankiem, biurem maklerskim ani firmą na rogu ulicy – które to firmy po prostu muszą zawsze mieć coś do zaoferowania. Z naciskiem na słowo ‚coś’. Przecież inwestora, który wejdzie do punktu sprzedaży nie można odesłać bez zaproponowania inwestycji – najlepiej wyjątkowej i dostępnej tylko w tym miesiącu! Klient takiego punktu sprzedaży pójdzie po prostu do innej firmy. Ja nie działam w ten sposób. Nie chcę i nie muszę. Historią swojej działalności i jasnym komunikowaniem tego, że wymagam zdobycia podstawowej wiedzy o inwestycjach przyciągam osoby, które po prostu chcą świadomie inwestować a nie po prostu wpłacać w cokolwiek po to aby ‚mieć to z głowy’.

Dlatego wolę mieć w ofercie mniej inwestycji. Ale takich bardzo dobrze sprawdzonych – i współpracować z niektórymi biznesami / funduszami przez wiele lat oferując ich kolejne emisje. Te najlepsze inwestycje mają swoje emisje kilka razy w ciągu roku. I czasem warto poczekać.

Gdybym w ofercie miał 100 produktów nie byłoby możliwe to abym je wszystkie monitorował na bieżąco. Przy kilkunastu – zgodzisz się, że jest to możliwe.

Rodzaje proponowanych inwestycji

Większość z produktów w mojej ofercie to inwestycje stałodochodowe (inwestycje biznesowe):

  • Czyli inwestycje wypłacające inwestorom stały zysk – bardzo atrakcyjny (z reguły 6-10% rocznie). W zamian te inwestycje nie dzielą się z inwestorami nadwyżką zysków. To co może być zaskakujące: są także takie Fundusze Inwestycyjne.

Czasem dostępne są inwestycje o bardzo przewidywalnych zyskach – biznesowe z niewielką zmiennością:

  • to np. niektóre inwestycje w wierzytelności – które systematycznie zarabiają 7-9% rocznie zależnie od np. aktualnych stóp procentowych (które wpływają na odsetki od udzielanych pożyczek)

Część portfela można ulokować w inwestycje rynkowe w modelu Absolutnej Stopy Zwrotu

  • są to fundusze, których celem jest zarabiać niezależnie od tego czy na giełdach są wzrosty i spadki, i przede wszystkim pilnować aby chwilowe spadki bardzo rzadko przekraczały próg 1%. Wiem, wiem – w gazetach piszą, że nie ma takich funduszy. Ale dziennikarze nie mogą wiedzieć wszystkiego. Nie bez powodu napisałem, że są to Elitarne Produkty Inwestycyjne działające na małą skalę. Zresztą niech przemówią wyniki. Nie są to inwestycje, które rok w rok zarabiają doskonale. Ale mają przede wszystkim nie tracić. I w zamian za pełną dostępność kapitału mają czasem słabsze lata.

Część portfela 10-30% można inwestować w innowacyjne biznesy:

  • czyli inwestycje Venture Capital jako anioł biznesu. Dziś tego typu inwestycje dostępne są już od kilku tysięcy złotych. Te z mojej oferty to nie są początkowe pomysły na biznes – to firmy działające od kilku lat, z gotowym produktem, z możliwościami sprzedaży na całym świecie i najczęściej z już gotowymi wstępnymi zamówieniami (listy intencyjne itp). Inwestuje w nie mniej więcej połowa z mojej grupy inwestorów. Kupując udziały w kilku takich inwestycjach stopniowo budując własny, prywatny portfel Venture Capital z części kapitału

Część portfela to inwestycje o pełnej dostępności:

  • inwestycje w fundusze z samodzielnym zarządzaniem (np. w modelu niskiego ryzyka) lub bezobsługowe inwestycje z zyskami 4-5% rocznie

Porozmawiajmy o dostępności kapitału

Zdarza się, że inwestorzy oczekują: dobrych zysków, niskiego ryzyka i dodatkowo pełnej dostępności zainwestowanych pieniędzy. Takie rozwiązania łączące te trzy cechy nie istnieją. To co można zaoferować to:

  • inwestycje z pełną dostępnością kapitału – muszą być inwestycjami na rynkach kapitałowych. Wtedy nie ma problemu z dostępem do kapitału. Nie da się stworzyć inwestycji stałodochodowej, biznesowej – z pełnym dostępem do kapitału
  • inwestycje stałodochodowe 6-10% rocznie – to inwestycje w biznesy – i zależnie od rodzaju tych biznesów muszą wiązać się z blokadą kapitału. Tu znów świat finansów jest niesprawiedliwy. W produktach dostępnych od 10-20.000 zł czas blokady kapitału to z reguły 3-4 lata. Natomiast w grupie inwestycji dostępnych od 200.000 zł znajdziemy bardzo interesujące inwestycje z dostępem do kapitału po 12 miesiącach (z pewnymi ograniczeniami)
  • inwestycje bardzo konserwatywne z bardzo niskim ryzykiem – można oczekiwać zysków o połowę lepszych od lokaty bankowej

A Pan panie Remigiuszu jak inwestuje?

To jedno z pytań, które pojawiają się w rozmowach z inwestorami. Moja odpowiedź od zawsze jest taka sama: wszystkie moje oszczędności na rynku kapitałowym inwestuję w produkty z mojej oferty. A moją teczkę inwestycji (łącznie kwota 7 cyfrowa) można przejrzeć u mnie w biurze w Poznaniu. Nie mam nic do ukrycia. Inwestuję w produkty, które znam. I nie są to minimalne zapisy (dla zasady). Czasem są to inwestycje 6 cyfrowe w pojedynczy produkt, a w produktach o charakterze emerytalnym systematycznym inwestuję około 100.000 zł rocznie. Plus odpowiedni poziom wydatków na ubezpieczenia na życiowe.

Oczywiście to, że ja w coś inwestuję nie powinno być żadnym kryterium doboru produktów do własnych inwestycji. Natomiast pozwoli zrozumieć dlaczego możesz mieć pewność, że o tych inwestycjach wiem bardzo dużo i że faktycznie monitoruję je na bieżąco. W końcu tu chodzi także o moje prywatne oszczędności.

Co oprócz inwestowania?

Moim inwestorom pomagam w zarządzaniu całością budżetu rodzinnych finansów. To oprócz inwestycji obejmuje ubezpieczenia (tą częścią zajmuje się moja żona). Otrzymasz też porady praktyczne dotyczące:

  • poprawnego zarządzania kredytami – pokażę dlaczego nie wyobrażam sobie sytuacji w której przyszłoby mi do głowy nadpłacić lub spłacić moje kredyty hipoteczne – pokażę to na liczbach, oraz na jakie parametry patrzeć wybierając kredyt (znając moje analityczne podejście do finansów nie będzie to dla Ciebie zaskoczeniem, że moje porady będą inne niż banku, który udziela Tobie kredyt – bank też umie liczyć :))
  • planowania zabezpieczenia majątku poprzez proste zapisy testamentowe (wiele osób nie ma świadomości jak ważna jest to część finansów)
  • jeżeli poznam dokładniej to czym się zajmujesz – to często mogę pomóc w biznesie lub połączyć z potencjalnymi zainteresowanymi poprzez moją sieć kontaktów
  • zawsze też możesz zapytać mnie o otrzymane oferty banków – otrzymasz rzetelną ich ocenę – czasem negatywną, a czasem pozytywną. Wiem o rynku finansowym więcej – i potrafię czasem pokazać ukryte ryzyka. Z drugiej strony nie wymagam aby całość inwestycji realizować wraz ze mną – jeżeli są na rynku produkty, co do których trudno mieć zastrzeżenia a których nie mam w mojej ofercie – otwarcie powiem, że są warte uwagi

Ile to kosztuje?

Moje wynagrodzenie jest podobne w każdym produkcie. A to oznacza, że Ty jako inwestor masz pewność, że nie polecam tych inwestycji, które generują dla mnie największy zysk tylko te, które najlepiej pasują do Twojego podejścia do inwestowania. Zauważ – że mój model dawania pełnej wiedzy o produktach i w pełni świadomego ich doboru powoduje, że nawet gdybym chciał naciskać na wybór produktów, które dają dla mnie nieco większe wynagrodzenie od średniej i tak nie miałoby to sensu – bo jako mój inwestor doskonale wiesz, które produkty chcesz wybrać.

Co więcej – szczególnie w funduszach zamkniętych łatwo zauważysz, że czasem polecam rozwiązania z wyraźnie niższym zyskiem dla mnie jeżeli bardziej pasują do Twoich oczekiwań. W pozostałych produktach musisz mi po prostu zaufać.

Moje wynagrodzenie to:

  • część (większa, ale nie 100%) opłaty wstępnej – w produktach, które tą opłatę pobierają. Opłaty to z reguły 2%-5% jednorazowo.
  • w wielu produktach opłaty wstępnej nie ma – wtedy moje wynagrodzenie wliczone jest w model biznesu danej firmy. W ten sposób jeżeli na umowie widzisz zysk 8% rocznie jest to po prostu 8% rocznie
  • niektóre produkty (nie wszystkie) dodatkowo wypłacają ułamek procenta wynagrodzenia od zainwestowanej kwoty (co nie zmniejsza Twoich zysków – producenci oddają mi jako pośrednikowi część swojego wynagrodzenia).

Stawiam na długoterminową współpracę – wszystkie Twoje inwestycje (i reinwestycje) sumuję – i zależnie od łącznej wartości tej kwoty stosuję jawnie podane zniżki na opłaty wstępne przy kolejnych inwestycjach (tam gdzie te opłaty występują).

A w przypadku reinwestycji opłata wstępna wyniesie nie więcej niż 1%. To ważna informacja dla Ciebie – pokazuje, że nie mam interesu w tym, aby zachęcać Cię do częstych zmian między inwestycjami – po to tylko aby otrzymać wynagrodzenie z tytułu opłaty wstępnej.

Podsumowując – w ciągu 10 lat inwestowania łączna suma Twoich opłat nie przekroczy 0,5% rocznie od inwestowanego kapitału. A z reguły znacznie mniej. Dla porównania tak zwany asset management potrafi od portfela bardzo ostrożnego pobierać 1% rocznie, a od bardziej zyskownych ponad 2-3%.

Co dla Ciebie znaczy moje członkostwo w MDRT?

MDRT czyli Million Dollar Round Table to największa na Świecie organizacja (działa od 1928) zrzeszająca doradców finansowych i ubezpieczeniowych z większości krajów Świata. Co roku tytuł członka MDRT otrzymuje kilkadziesiąt tysięcy doradców. W tej grupie z reguły 20-40 osób z Polski. W MDRT są także dwa dodatkowe wyższe poziomy: COT czyli Court Of The Table oraz najbardziej prestiżowy: ToT czyli Top Of The Table. Ten tytuł co roku otrzymuje około 2 tysięcy doradców z całego świata, w tym kilkanaście osób z Europy. W całej historii MDRT jedynie kilka osób z Polski otrzymało ten tytuł. Ja jestem jednym, który otrzymał tych tytułów kilka (dokładnie 5 w ostatnich 6 latach).

Ale co to oznacza dla Ciebie?

Tytuł ToT to potwierdzenie sukcesu zawodowego, w tym także finansowego. A to oznacza dla Ciebie pewność, że moja sytuacja materialna pozwala mi na to aby rzetelnie oferować produkty, nie muszę naciskać na szybkie podpisanie umów i na pełną niezależność na rynku (zapewniam, że nie jest to łatwe w czasach gdzie każdy chce z doradcami podpisywać umowy na wyłączność – przy współpracy ze mną takie zapisy w umowach znikają…).

W ramach corocznych kongresów MDRT udzielam się jako PGA (woluntariat do obsługi konferencji). A w 2016 roku na kongresie w Vancouver miałem jako pierwszy Polak swoje wystąpienie w sesjach ConnexionZone na tym kongresie.

Więcej informacji o mnie i mojej ofercie?

Najlepiej omówić na spotkaniu lub w trakcie pierwszej telefonicznej rozmowy informacyjnej. Jeżeli jeszcze takiej rozmowy nie umówiliśmy – wypełnij prosty formularz. A na rozmowę nie zapomnij przygotować dodatkowych pytań!